Archive for the ‘Rozrywka’ Category

Fenomen randek internetowych

poniedziałek, styczeń 21st, 2008

Sceptycy internetowych randek uważają je za stratę cennego czasu, podważając skuteczność internetu w kwestiach emocjonalnych. Zwolennicy wskazują liczne przykłady udanych par, których nie byłoby bez internetowych serwisów randkowych.
- Monika odezwała się pierwsza, odpowiadając na mój anons i proponując korespondencję w ramach wewnętrznej poczty serwisu. I tak zaczęło się nasze internetowe flirtowanie. Najpierw poprzez e-mail, potem przez gg, aż w końcu zaczęliśmy do siebie dzwonić. Fajnie nam się rozmawiało i w końcu postanowiliśmy się spotkać - mówi Kuba, jadąc pociągiem relacji Poznań-Warszawa ze spotkania ze swoją sympatią “z internetu”. Są parą od czterech miesięcy, a poznali się na jednym z randkowych portali. Kuba i Monika dalecy są od zapracowanych bohaterów Samotności w sieci, nie pasują też do stereotypowej opinii na temat osób szukających swojej sympatii poprzez internet, pokutującej jeszcze kilka lat temu. On jest wysokim brunetem i pracuje jako DJ, ona - stylistką fryzjerstwa - mogłaby spokojnie konkurować z niejedną modelką. Do niedawna samotni, publikujący swoje ogłoszenia towarzyskie w internecie postrzegani byli jako zakompleksieni i chorobliwie nieśmiali nieudacznicy życiowi. Obecnie internetowe randkowanie stało się rodzajem trendu. Mówi się wręcz o prawdziwym fenomenie randek internetowych.

Coraz odważniej

czwartek, styczeń 10th, 2008

Internetowe serwisy randkowe przeżywają prawdziwy rozkwit notując codziennie setki nowych użytkowników z których wielu publikuje wyjątkowo odważne zdjęcia - niejednokrotnie przedstawiające swój seksualny akt. Powstały nawet serwisy, których specjalnością są tego rodzaju ogłoszenia towarzyskie. Wiele z nich oprócz możliwości opublikowania anonsu pozwalają publikować inne treści takie jak galerie, opowiadania, blogi czy nawet treści multimedialne. Najbardziej popularne polskie serwisy to już właściwie społeczności, bo ilość zarejestrowanych użytkowników w niektórych przekracza 300.000 osób spośród których duża część opublikowała swoje ogłoszenia. W dobie nieco na siłę przeprowadzonej “odnowy” moralnej okazuje się, że spora liczba internautów ceni sobie erotykę i seks. 300.000 osób to przecież liczba, która stanowiłaby niemały elektorat! Większość funkcji z publikacją ogłoszenia włącznie jest darmowa, za niektóre natomiast należy uiścić stosowną, ale raczej symboliczną opłatę.

Lepiej sprawdzić - 21.12.2007

czwartek, styczeń 3rd, 2008

Kiedyś klub ten gościł takie osobistości klubowej sceny świata jak – dj Godfather, Mafia Mike, czy I Am X. I wtedy właśnie, było o nim głośno, w dobrym tego słowa znaczeniu… Mowa oczywiście o klubie Patio, którego odnowione oblicze możemy „podziwiać“ od tygodnia.

Patrząc na historię tego miejsca, można by pomyśleć, ze nad ulicą podgórną 5 wiszą cały czas jakieś czarne, pechowe chmury. No bo przeciez lokalizacja świetna, wystrój atrakcyjny, nagłośnienie odpowiednie. A jednak… Przez tych kilka ostatnich lat, klub zaliczył chyba tylko jeden udany rok. I mówiac udany, mam na myśli sukces zarówno artystyczny jak I finansowy, czy marketingowy. Przyznać należy, że tym rokiem był rok Krzysztofa – pierwszego „Człowieka z Patio“. Po drodze, z częstotliwością prawie cykliczną, zmieniani byli menadżerowie artystyczni czy osoby dobierające muzyków I didżejów. Swoistą zmorą tego miejsca, byli selekcjonerzy, lub chyba bardziej szatniarze czy ochroniarze, którzy wsławili się swoją arogancją, brakiem kultury, kończeniem imprez, w ich środku, dla kaprysu, czy też użyciem siły bez powodu.

Teraz, miejsce to nosi nazwę „Vincent“, ściany ma łososiowo-różowe, a na nich plakaty w stylu lat 70tych I 80tych… Aby uchronić Was, przed klubowym zawodem, odwiedziłem lokal 14go grudnia – czyli podczas „wielkiego otwarcia“. Wytrzymałem tam całe 3 minuty, podczas ktorych miałem nieopisaną przyjemność prawie stracić słuch, nie podchodząc jeszcze do parkietu. Tak głośno bowiem jest w całym klubie… Na samy zaś densflorze, dobiegały do mnie dźwięki… uwaga… zespołu MODERN TALKING. Konkuzja – jeżeli nowi menadżerowie chcieli osiągnąć efekt „przejeżdżającego walca“, to im sie udalo. Z tego co dobre bylo w klubie Patio, zostało chyba tylko to… Patio, czyli wewnętrzny dziedziniec przed wejsciem. Tak czy inaczej, jeżeli ktoś w klubie wpadnie na pomysl poinformowania mediów, o planowanych imprezach – my napewno przefiltrujemy te wiadomosci, I podamy Wam jak na tacy, te godne polecenia wydarzenia.

Zdecydowanie, taką nocą, była ostatnia edycja „Funk Fighters“ w klubie Alter Ego. Tym razem gościem Calvina I Bad Karmy, był jeden z chyba najlepszych drum’n’bassowych towarów eksportowych – czyli CLS, ze Świnoujścia.

Utalentowany didżej I producent, razem z WaxVaxem z Krakowa, został dostrzeżony już kilka lat temu, przez brytyjską wytwórnię Hospital records. I niestety, a może na szczeście, już od stycznia, na stałe osiądzie w stolicy ciekawych brzmień, w Londynie. Piątkowy występ całej trójki wojowników można uznać za bardzo udany, a samo miejsce, jeżeli nie zostaną popełnione żadne błedy w doborze artystów tam występujących, może stać się z czasem, tak bardzo poszukiwaną obecnie „jedyną alternatywą w mieście“. Jak taka alternatywa może wyglądać w wykonaniu CLSa z Hospital records, możecie zobaczyć na zdjęciach, w galerii, pod adresem www.clubbing-szczecin.pl.

Zastanawiać mógłby jedynie dobór muzyków supportujących Bad Karmę, Calvina I CLSa. Mocno improwizowane dżwięki, podobno były chwilami trudne do zniesienia… Ogólnie jednak, czwórka z dużym plusem.

Charakter bardziej masowy, napewno bedzie miał muzyczny, sobotni występ na Jasnych Błoniach. W świątecznej atmosferze, 22go grudnia zaśpiewa międzyinnymi Kayah.

A w tym samym miejscu, już 31go grudnia, jeżeli jeszcze ktoś o tym nie wie… Szczeciński Sylwester „open-air“, czyli Jesienni Przyjaciele I Touch and Go, które z powodu częstotliwości wizyt, nasze miasto chyba już niedługo zacznie postrzegać jako drugi dom…

Pozostałe, bardziej wyszukane w formie propozycje na wieczór wieńczący rok 2007 – do przeglądania pod adresem www.clubbing-szczecin.pl.

Juwenalia 2008 Szczecin | Juwenalia Szczecin | Juwenalia 2008

Lepiej sprawdzić - 28.12.2007

niedziela, grudzień 30th, 2007

No i w końcu stało się. Nadszedł czas długo zapowiadanej imprezy charytatywnej, w City Hall. W sobotę, jeszcze przed północą, niektórzy mieli spore trudności z dostaniem się na parkiet – z powodu sporej kolejki przed wejściem.

Ci bardziej gorączkowi didżeje wręcz spierali się o kolejność występowania, ale bądźmy szczerzy - chwała im za to, że zdecydowali się zagrać bez gaży, podczas wydarzenia charytatywnego. Zdecydowanie pozytywnie zaskoczył człowiek związany i kojarzony bardziej z klubem Mezzoforte – czyli Dj Tamto. Jego poprawnie i ciasno zmiksowane funk i disco błyskawicznie zapełniły parkiet. Trochę od naporu gości nie domagała szatnia, ale tutaj chyba też należałoby przedstawić drugą stronę medalu. Akurat ta data, spowodowała olbrzymi napływ imprezowych emigrantów, którzy na święta postanowili przyjechać w rodzinne strony. A ci z kolei, w połączeniu z gośćmi imprezy charytatywnej, oraz tymi, którzy po prostu przyszli w sobotę się pobawić, dali w efekcie spory tłumek. Efektem bardziej wymiernym, jest kwota, zebrana na rzecz Zachodniopomorskiego Hospicjum Dla Dzieci.
Dzięki Waszej obecności na imprezie, udało się pozyskać podczas jednego wieczoru, 4.500 złotych. Za co chciałbym w imieniu Hospicjum serdecznie podziękować.

Parę dni później, ewidentnym miejscem spotkania klubowo-świątecznego, został Alter Ego. Przy muzycznej selekcji Misza, Jerrego, oraz Mo Name’a, który właśnie powrócił do szczecińskich gramofonów, można było spotkać zdaje się wszystkich wiernych fanów elektronicznych brzmień alternatywnych. Kto był, kto tańczył i kto przytył, możecie sprawdzić pod adresem www.clubbing-szczecin.pl.

Bardzo dobra impreza w tym miejscu, w muzycznym tego słowa znaczeniu, czeka nas w najbliższą sobotę. Pierwszą „randkę” z Rosem i Wiosną, mieliśmy w październiku. To spotkanie zebrało tak bardzo pozytywne opinie, że klub Alter Ego, postanowił pogłębiać znajomość, tuż przed Sylwestrem.
I tak, razem ze znanym w Szczecinie Calvinem, 29go grudnia, wystąpi współtwórca polskiej sceny drum’n’bass – Ros, związany z ekipami Sabbia crew, Addiction, czy Strictly Digital. Wokalnie natomiast, oczaruje nas po raz kolejny Ania Rogowska czyli Wiosna, która z Rosem działa od 2005 roku, a wcześniej była, na przykład solistką chóru gospel.

Dwa dni po sobocie, nastąpi nieuniknione. Sylwester 2007. My proponujemy jedno, z trzech rozwiązań:
- masowo – na Jasnych Błoniach, razem z Touch &Go,
- alternatywnie – w Alter Ego – z Calvinem, Jazzem i Lunaticiem,
- klubowo, ale ze smakiem – w City Hall, z wokalistą wytwórni Sonar Kollektiv – Georgem Levinem, oraz didżejem formacji Family Groove – Mariem.
Natomiast wszystkie warte polecenia propozycje sylwestrowe, znajdziecie pod adresem www.clubbing-szczecin.pl.

Mi nie pozostaje nic innego, jak życzyć Wam wszystkim wspaniałej zabawy, i udanego, klubowego roku 2008. A teraz… idę wiązać krawat.

clubbing | sylwester 2008 szczecin | szczecin